Dzisiaj mamy: Piątek, 15 Grudzień 2017

Tragikomiczny dramat Doroty Masłowskiej premierowo w Filharmonii Kaszubskiej

Czwartek, 21 Wrzesień 2017

Tragikomiczny dramat Doroty Masłowskiej „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku” opowiada o współczesnej Polsce widzianej oczyma dwójki tytułowych bohaterów. Parcha i Dżina poznają się na imprezie tematycznej zorganizowanej pod hasłem „bieda”, w czasie której zaczynają udawać imigrantów. Otrzeźwienie przychodzi, kiedy pozbawieni dokumentów, telefonu i pieniędzy znajdą się w środku nocy w lesie, z którego nie mają jak się wydostać. Lekkomyślny żart staje się początkiem pełnej przygód i przedziwnych spotkań podróży powrotnej do Warszawy, której finału nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Dorota Masłowska, autorka dramatu to polska pisarka, dramaturgistka, felietonistka, laureatka Nagrody Literackiej Nike (2006) za powieść Paw królowej. Masłowska urodziła się i dorastała w Wejherowie, w 2002 roku ukończyła miejscowe Liceum Ogólnokształcące im. Jana III Sobieskiego.  Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku (wydawnictwo Lampa i Iskra Boża) to debiutancki dramat autorki. Po raz pierwszy został zaprezentowany publiczności w formie próby czytanej w TR Warszawa (dawniej Teatr Rozmaitości) w reżyserii Przemysława Wojcieszka. Według autorki sztuka opowiada o dwojgu młodych ludzi, którzy wpychają się kierowcom do samochodów, twierdząc że są bardzo biednymi Rumunami mówiącymi po polsku. Pierwsza część tekstu to ich amok i maligna, druga to nagłe przebudzenie gdzieś w środku Polski, nagła samotność, obcość i rozpoczynająca się między nimi psychiczna walka na śmierć i życie.

REŻYSERIA
Paweł Świąk

SCENOGRAFIA
Marcin Chlanda

OBSADA
Igor Chmielnik, Monika Janik, Krzysztof Kluzik, Wojciech Marcinkowski, Marta Turkowska

Spektakl powstaje w koprodukcji Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku oraz Filharmonii Kaszubskiej w Wejherowie. Premiera w Wejherowie 29 września o godzinie 19:00, bilety w cenie: 20 zł uczniowskie, 25 zł ulgowe, 30 zł normalne w kasach Filharmonii lub na wck.org.pl

Komentarze