Dzisiaj mamy: Poniedziałek, 16 Grudzień 2019

Leczysz się po wypadku? Zbieraj wszystko, czym udokumentujesz poniesione koszty

Czwartek, 18 Kwiecień 2019

Siła, z jaką oddziałują na siebie bądź wszelkiego rodzaju przeszkody konstrukcje uczestniczących w wypadkach samochodów, a także ciała podróżujących nimi osób, może wielokrotnie przekraczać ich masy. Choćby z tego powodu odnoszone przy tym obrażenia bywają nadzwyczaj poważne, niosąc konieczność podejmowania natychmiastowych działań ratunkowych, a następnie leczenia i rehabilitacji. Te drugie też nie mogą czekać – m.in. to sprawia, że towarzyszą im duże koszty, których przeciętny poszkodowany nie ma szans udźwignąć samodzielnie. Rola ubezpieczenia jest więc ogromna.

Faktury i rachunki nie są potrzebne. Teoretycznie

Kwestia zasadności występowania do ubezpieczyciela sprawcy wypadku o zwrot kosztów leczenia odbywanego w prywatnych placówkach opieki zdrowotnej nie powinna dziś budzić wątpliwości. Pisano i mówiono o tym dużo, przypomnijmy jednak, że pokrycia wymaga każdy koszt poniesiony w sposób uzasadniony i celowy – a więc bez wątpienia wówczas, gdy zakres usług dostępnych w ramach publicznego ubezpieczenia był niewystarczający, lub korzystanie z nich wiązałoby się ze zbyt długim oczekiwaniem, niepozostającym bez wpływu na szanse odzyskania sprawności. W 2016 roku wypowiedział się w tej sprawie Sąd Najwyższy, co rozwiewa ewentualne niejasności.

Innym zagadnieniem jest jednak konkretna kwota, jaką ubezpieczyciel będzie musiał zwrócić. Oczywistym jest, że każde roszczenie trzeba w jakiś sposób uzasadnić. Nie inaczej jest tutaj, zadaniem odszkodowania jest wszak pokrycie konkretnych szkód powstałych w wyniku zdarzenia. Metody wykazania kosztów, jakie zostały poniesione przy okazji korzystania z różnego rodzaju świadczeń czy dokonywaniu niezbędnych przy powrocie do zdrowia zakupów mogą być różne. Zgodnie z prawem, wypłata świadczenia nie jest zależna od wykazania pożądanej jego wysokości przy pomocy faktur i innych dokumentów. Zupełnie wystarczającym dowodem jest np. treść sporządzonej dokumentacji medycznej obejmującej wskazane przez lekarzy do zastosowania leki, zabiegi, czy inne generujące koszty procedury.

Nie pozostawiaj ubezpieczycielowi żadnego pola manewru

W praktyce jednak należy się liczyć z tym, że towarzystwo ubezpieczeniowe będzie imało się różnych sposobów na to, by zaniżyć wypłacane świadczenie, toteż nawet jeśli prawo i słuszność będzie po naszej stronie, doprowadzenie do korzystnego dla nas rozstrzygnięcia może się wiązać z koniecznością uczestniczenia w przeciągającym się sporze. Dlatego jeśli nasz stan pozwala na to, by o to skutecznie zadbać, bądź może się tym zająć ktoś inny, zdecydowanie należy od samego początku leczenia zbierać wszystko, co będzie nam pomocne w dowiedzeniu jakie koszty w związku z nim ponosiliśmy. A te bywają przecież bardzo pokaźne, więc każda zwłoka w odzyskaniu tych pieniędzy stanowić będzie dodatkowy problem, których ofiara poważnego wypadku wyłączona na pewien czas z normalnego życia i tak ma aż nadto.

Poza tym, niekiedy okazuje się, że kwestii spornych (np. problem ewentualnego przyczynienia się do powstania szkody lub skala cierpień wymagających zadośćuczynienia), zależnie od okoliczności zdarzenia jest więcej, toteż warto możliwie dużej ich liczby unikać. W takich sytuacjach przydaje się pomoc wyspecjalizowanych kancelarii odszkodowawczych, takich jak np. Kompensja. Nie trzeba więc zmagać się z ubezpieczycielem samodzielnie, a ci, którzy do tej walki przystępują, osiągają z reguły dużo wyższe świadczenia.

Komentarze
Reklama