Dzisiaj mamy: Piątek, 20 Wrzesień 2019

Cenna wygrana wejherowskich Tytanów!

Poniedziałek, 18 Marzec 2019

Piłkarze ręczni Tytanów Wejherowo, nie zawiedli swoich kibiców i w bardzo ważnym meczu z MKS Brodnica, odnieśli zwycięstwo 34:31 (16:15).

Żółto – czerwoni, nie za dobrze zaczęli to spotkanie. W drugiej minucie przegrywali (1:2), a dziesięć minut później już (3:7). Sygnał do odrabiania strat dał wchodzący Radosław Sałata, celnie rzuty karne wykonywał Sławomir Jurkiewicz i w 22 minucie na tablicy pojawił się remis (11:11). Końcówka pierwszej części to istna "wymiana ciosów" obydwu drużyn. Jednak dwie kolejne bramki Sałaty w końcówce meczu, pozwoliły Wejherowianom zejść na przerwę z przewagą jednej bramki (16:15). Na początku drugiej części spotkania, Tytani zwiększyli tempo gry i zdobyli pierwsze dwia gole (18:15), jednak szybka odpowiedź gości sprawiła, że żółto – czerwoni nie mogli długo cieszyć się z większej przewagi. Najlepszy fragment gry Tytanów, to minuty pomiędzy 40 a 45, wtedy to zdobyli cztery bramki, tracąc zaledwie jedną (26:22). Goście jednak nie zamierzali oddawać zwycięstwa rywalom. Zobyli kolejne trzy gole i na dziesięć minut przed zakończeniem spotkania przegrywali zaledwie jedną bramką (26:27). W tym momencie bardzo ważne trafienie zanotował Michał Przymanowski, udanie też punktowali Hubert Koss oraz Sławoim Jurkiewicz i na trzy minuty przed zakończeniem spotkania Wejherowianie prowadzili już (32:27). W ostatniej minucie goście co prawda zdobyli dwie bramki, ale nie byli już w stanie dogonić rywali. Wczorajsze zwycięstwo Tytanów,umocniło ich na pozycji wice – lidera tabeli, a nad trzecim obecnie MKS Grudziądz mają dziewięć punktów przewagi. 

Wejherowianie wystąpili w składzie: Jurkiewicz (12), Warmbier (6), Sałata (5), Koss (4), Papke (2), Grabowski (2), Przymanowski (2), Papke (2), Wicon (1), Miszczak, Kudełka, Nowosad, Wicki, Cholcha, Pitucha, Sikora.

Jan Orzech (trener MKS Henri Lloyd Brodnica)

"Na początku, zupełnie nieźle weszliśmy w mecz. Dobrze funkcjonowała obrona i myślę, że gdyby w pierwszej połowie zostały wykorzystane wszystkie akcje w kontrataku to ten wynik mógłby być lepszy dla nas, a być może byśmy wygrali to spotkanie. W drugiej połowie dominacja była po stronie gospodarzy i moi chłopacy trochę się pogubili. Tytani odrobili wynik i wyszli na spore prowadzenie, a w konsekwencji wygrali mecz."

Piotr Rembowicz (trener Tytanów Wejherowo)

"Zespół z Brodnicy jest jak zawsze trudnym przeciwnikiem dla nas. Jest to zespół o dużych umiejętnościach zarówno technicznych oraz taktycznych. Jak pamiętamy w ubiegłym sezonie potrafiliśmy wygrać u nich dziesięcioma bramkami, a na naszym terenie ulegliśmy jednastoma, dlatego można było się obawiać tego meczu. Na początku rywal lepiej zaczął spotkanie i widać było brak na boisku Radka Sałaty na prawym rozegraniu. Dopiero po jego wejściu ta gra zaczęła się wiązać, a mój zespół zaczął lepiej rozgrywać piłkę. Mecz był trudny, mogliśmy w drugiej połówce odjechać z wynikiem, ale z dużej przewagi zrobiła się różnica jednej bramki. Na szczęście udało się opanować tą sytuację i wygrać całe spotkanie. Szkoda, że Robert skręcił kostkę i tym samym zespół nasz po raz kolejny został osłabiony kadrowo. Ogólnie widzę postępy w grze moich podopiecznych, a to rokuje dobrze na następne spotkania.  "

Komentarze
Reklama