Dzisiaj mamy: Sobota, 25 Maj 2019

Era tanich śmieci w Rumi się skończyła

Wtorek, 23 Kwiecień 2019

Od 1 kwietnia w Rumi obowiązują nowe stawki za wywóz śmieci. To efekt uchwały, którą radni podjęli w grudniu ubiegłego roku. Władze miasta wyjaśniają, dlaczego gmina była zmuszona wprowadzić pierwszą od 2013 roku podwyżkę „opłaty śmieciowej” oraz przedstawiają pierwsze wnioski.

Obowiązująca do kwietnia stawka została ustalona na przełomie 2012 i 2013 roku, w momencie uchwalenia przez sejm tzw. ustawy śmieciowej, która obciążyła tymi obowiązkami samorządy. Wówczas określono, że w Rumi miesięczna opłata za odbiór odpadów będzie wynosić 11 złotych od osoby za odpady segregowane oraz 19 złotych w przypadku braku segregacji.

– Zgodnie z ustawą gmina nie może pobierać ani mniej, ani więcej pieniędzy od mieszkańców, niż kosztuje obsługa systemu. Oznacza to, że samorząd nie może na tym ani zarabiać, ani być stratny – wyjaśnia Ariel Sinicki, przewodniczący rady miejskiej.

Kwoty te zostały wyliczone na podstawie przewidywanych kosztów składowych, które musi ponosić miasto, czyli między innymi ilości generowanych odpadów oraz opłat związanych z ich wywozem, składowaniem i segregacją. Taka stawka obowiązywała przez ponad 6 lat, a w tym czasie koszty składowe znacznie wzrosły.

– Ilość śmieci w porównaniu do 2014 roku wzrosła o 2 tysiące ton, co zwiększyło roczną liczbę wyjazdów po odpady o około 800. Opłata środowiskowa ustalana przez ministerstwo w roku 2014 wynosiła do 119 złotych na tonę, w roku 2019 jest to już do 170 złotych, a w roku 2020 będzie wynosiła do 270 złotych – wylicza Ariel Sinicki. – Do tego należy oczywiście jeszcze doliczyć koszty i podwyżki na wysypisku – dodaje przewodniczący rady miejskiej.

Niezależnych od gminy czynników wpływających na podniesienie stawki za odbiór odpadów jest jednak więcej. Przez ostatnich sześć lat stopniowo wzrastały ceny energii, paliwa, ubezpieczeń oraz koszty zatrudnienia. Na wzrost opłaty śmieciowej wpływa też utrzymanie ulicznych koszy, których w minionych latach, na wniosek rumian, przybyło około 300. Wszystko to powoduje, że od 2013 roku koszty utrzymania systemu odbioru odpadów od mieszkańców wzrosły z około 3,6 do ponad 7 milionów złotych.    

– Dodatkowo miasto jest zobowiązane do stałego podnoszenia odsetka segregowanych śmieci. Na chwilę obecną mieścimy się w normach, ale jeżeli nie będziemy stale poprawiali naszej segregacji, spadną na nas duże kary – podkreśla przewodniczący rady miejskiej.

Dlatego też rada miejska była zmuszona zmienić wysokość opłaty śmieciowej. Od kwietnia 2019 roku miesięczna stawka za odpady komunalne zbierane w sposób selektywny wynosi 15 złotych od osoby, natomiast jeśli nie są segregowane, kwota wzrasta do 40 złotych od osoby.

Wzrost opłaty za odpady niesegregowane sprawił, że prawie wszyscy mieszkańcy Rumi, którzy dotychczas nie segregowali śmieci w domach jednorodzinnych, zmienili zdanie i zaczęli to robić.

– Era tanich śmieci się skończyła. Praktycznie we wszystkich okolicznych gminach, w których rozstrzygnięto nowe przetargi, mieszkańcy płacą więcej niż u nas, przykładem może być Kosakowo czy Pruszcz Gdański. W gminach, które mają jeszcze stare umowy i dopiero przygotowują się do ogłoszenia przetargów, wszyscy zdają sobie sprawę, że duże podwyżki, nawet stuprocentowe, ich nie ominą. To nieuniknione – podsumowuje Ariel Sinicki.

Komentarze